Lata 70.
Od konsoli do komputera domowego
Zanim pojawiły się Atari 400 i 800, inżynierowie firmy pracowali przy konsoli VCS, znanej później jako Atari 2600. Doświadczenia z układami do gier stały się punktem wyjścia do nowej konstrukcji. Zespół musiał pogodzić dwa cele: stworzyć urządzenie do rozrywki oraz komputer z klawiaturą, na którym można pisać własne programy.
Przy projekcie pracowali między innymi Jay Miner, Joe Decuir i Doug Neubauer. Układy nowego komputera miały odpowiadać za obraz, dźwięk i komunikację z urządzeniami zewnętrznymi. Decuir wspominał później, że dylemat między konsolą a komputerem doprowadził do powstania dwóch urządzeń: tańszego 400 i bardziej rozbudowanego 800. Neubauer, projektant układu POKEY, napisał też Star Raiders — grę, która pokazywała możliwości nowej platformy.
1979–1980
Pierwsze komputery: Atari 400 i 800
W 1979 roku Atari wprowadziło rodzinę 400/800. Obok komputerów firma oferowała magnetofon, stację dyskietek, drukarkę i oprogramowanie. Katalogi reklamowały zarówno rozrywkę, jak i naukę, zarządzanie domowymi wydatkami czy pracę z tekstem. BASIC był jednym z dostępnych kartridży, obok programów użytkowych i gier.
Modele miały wspólną architekturę, ale kierowano je do odbiorców z różnym budżetem. Atari 400 wyróżniało się płaską klawiaturą membranową; 800 miało klawiaturę o pełnym skoku, dostępne pod pokrywą moduły pamięci i dwa gniazda kartridży. Urządzenia zewnętrzne łączono szeregowo przez SIO. Można więc było rozbudowywać zestaw bez umieszczania kart we wnętrzu komputera.
1981–1983
Programy piszą także użytkownicy
Dostępność programów była równie ważna jak możliwości sprzętu. W lutym 1981 roku ruszyło Atari Program Exchange, czyli APX. Użytkownicy mogli zgłaszać własne programy, a przyjęte tytuły trafiały do katalogu i sprzedaży na kasetach lub dyskietkach. Autor otrzymywał wynagrodzenie zależne od sprzedaży. Był to sposób na dotarcie do odbiorców bez zakładania własnego wydawnictwa.
APX wydawało gry, programy edukacyjne i użytkowe. Wśród jego tytułów znalazły się Eastern Front Chrisa Crawforda, Caverns of Mars Grega Christensena i My First Alphabet Fernanda Herrery. W czerwcu 1983 roku Antic opisywał katalog obejmujący ponad 170 pozycji. Niektóre programy, takie jak Caverns of Mars, trafiały później do głównej oferty Atari.
1982–1983
Seria XL i walka o cenę
W grudniu 1982 roku Atari zapowiedziało 1200XL. Nowa, niska obudowa, wygodna klawiatura i 64 KB RAM miały odświeżyć ofertę firmy. 1200XL był jednak drogi, a na rynku pojawiały się coraz tańsze komputery domowe. W prasowych prezentacjach naturalnym punktem odniesienia stał się Commodore 64.
Jeszcze w 1983 roku oferta zmieniła się ponownie. Atari przedstawiło 600XL i 800XL, z BASIC-em wbudowanym w ROM i wspólną stylistyką komputerów oraz peryferiów. Tańszy 600XL miał 16 KB RAM, a 800XL — 64 KB. Wraz z nimi promowano magnetofon 1010, stację 1050 i nowe drukarki. Zamiast jednego drogiego komputera powstawała linia zestawów o różnym wyposażeniu. Zapowiadana cena 600XL wynosiła mniej niż 200 dolarów.
1984
Warner sprzedaje część Atari Jackowi Tramielowi
Należące do Warner Communications Atari zmagało się z konkurencją na rynku komputerów i problemami w dziale gier. W lipcu 1984 roku część konsumencka firmy, obejmująca komputery i konsole, przeszła w ręce Jacka Tramiela, założyciela Commodore. Dział automatów pozostał przy Warnerze. Przejęta część firmy działała odtąd jako Atari Corporation.
Zmiana właściciela oznaczała reorganizację i niepewność co do przyszłej oferty. Jesienią 1984 roku John J. Anderson pisał w Creative Computing, że dalsza sprzedaż 800XL wydaje się prawdopodobna, ale pozostałe plany stoją pod znakiem zapytania. Nowy właściciel ograniczał koszty i przygotowywał własną linię produktów.
1985
XE obok nowego Atari ST
Na początku 1985 roku Atari przedstawiło dwie rodziny komputerów. Nowe ST miało konkurować na rynku komputerów 16/32-bitowych. Seria XE kontynuowała natomiast linię 8-bitową, korzystając ze znanego oprogramowania i urządzeń SIO. We wczesnej relacji Creative Computing przedstawiciel firmy tłumaczył przebudowę 800XL zmniejszeniem liczby części i kosztów wytwarzania.
65XE oferował 64 KB RAM, a 130XE — 128 KB. Dodatkowa pamięć 130XE była przełączana bankami, więc nie każdy starszy program mógł z niej skorzystać. Posiadacze poprzednich modeli mogli nadal korzystać ze zgromadzonych programów i peryferiów. Równolegle rozwijano DOS 2.5, który ułatwiał pracę z formatami dyskietek stosowanymi w starszych i nowszych stacjach.
Połowa lat 80.
Atari w Polsce: Pewex, kluby i wymiana programów
W lipcu 1986 roku Tadeusz Menert opisywał w brytyjskim Atari User, jak przywiózł używane 800XL z Anglii latem poprzedniego roku i szukał innych właścicieli w Krakowie. Wspominał też pierwsze dostawy Atari do Pewexu i szybkie wyprzedanie sprzętu. Komputery stały na sklepowych półkach, lecz płacono za nie w walutach wymienialnych, co dla wielu rodzin stanowiło poważną barierę.
Menert zwracał uwagę na jeszcze jeden problem: zdobycie komputera nie zapewniało dostępu do programów. Ważną rolę odgrywały bezpośrednie kontakty i wymiana między użytkownikami. Opisywał regularne spotkania w krakowskiej kawiarni, podczas których rozmawiano o sprzęcie i programowaniu. Klub pomagał nowym właścicielom znaleźć programy i osoby korzystające z tego samego komputera.
1987–1988
XEGS: komputer sprzedawany jako konsola
W 1987 roku Atari nadało znanej platformie kolejną postać: XE Game System. Jasna obudowa z kolorowymi przyciskami i odłączana klawiatura odróżniały XEGS od pozostałych XE, ale w środku pozostawał komputer tej samej rodziny. Gry na kartridżach miały trafić do klientów sklepów z zabawkami i sprzętem rozrywkowym.
Recenzja w Anticu z marca 1988 roku zestawiała XEGS bezpośrednio z Nintendo Entertainment System i Sega Master System. Przewagą Atari miała być możliwość dołączenia klawiatury i stacji dyskietek oraz wykorzystania istniejącej biblioteki programów. Była to próba znalezienia nowego odbiorcy dla architektury zaprojektowanej pod koniec poprzedniej dekady, gdy uwagę rynku przyciągały już kolejne generacje konsol i komputerów.
Przełom lat 80. i 90.
Polska prasa o Atari
Życie polskich użytkowników Atari można prześledzić na łamach prasy. Obok Klanu Atari w Bajtku ukazywało się Moje Atari, a w 1991 roku pojawiły się Tajemnice Atari. Pisma publikowały listingi, opisy programów, artykuły o układach komputera i przeróbkach sprzętu. Dla użytkownika bez dostępu do anglojęzycznych podręczników były także źródłem wiedzy technicznej po polsku.
Moje Atari z 1990 roku przedstawiało między innymi język Action! i grafikę player/missile. W kolejnych numerach opisywano Turbo 2600, syntezę dźwięku i modyfikacje stacji 1050. Czytelnicy mogli więc znaleźć w piśmie zarówno opisy gotowych programów, jak i projekty do samodzielnego wykonania.
Początek lat 90.
Atari wybiera inne kierunki
Na początku lat dziewięćdziesiątych Atari koncentrowało się już na innych urządzeniach. W raporcie rocznym za 1992 rok Atari wskazywało Falcona030 i przenośną konsolę Lynx jako główne produkty, a Jaguara jako przygotowywany nowy system rozrywki. Firma ograniczała koszty i wyprzedawała zapasy starszych komputerów oraz konsol.
W Polsce nadal wydawano prasę dla użytkowników ośmiobitowego Atari, ale Atari Corporation inwestowało już w inne platformy. Rozwój oprogramowania i rozszerzeń dla 400/800, XL i XE coraz bardziej zależał od samych użytkowników.
Od lat 90.
Emulatory i dalsze życie platformy
W 1995 roku David Firth napisał emulator Atari800 i udostępnił go na licencji GPL. Emulacja pozwoliła uruchamiać dawne oprogramowanie na innych komputerach, a otwarty kod umożliwił dalszy rozwój projektu. Zachowanie programów, skanów instrukcji i obrazów nośników stało się istotne nie tylko dla kolekcjonerów, lecz także dla osób badających działanie oryginalnego sprzętu.
Równolegle rozwijano urządzenia dla oryginalnych komputerów Atari. Przykładem jest FujiNet, który łączy emulację peryferiów z dostępem do sieci Wi-Fi. Dzięki temu komputer ze złączem SIO może korzystać z obrazów dyskietek przechowywanych na serwerach w sieci.
